GENERACJA HMM reż. Mark Mann / 2012

dzień jak co dzień, szlajanie się, popychanie codziennych pierdółek, jakiś seks, jakieś winko, mała kradzież, interpretacyjne z gruchy pogaduchy, mija, toczy się powolutku przeciętny dzionek z życia Johna i jego odjechanych koleżanek, egzystencjalna rozpacz i kręcenie filmików ukradzioną kamerką, bełkotliwe dialogi prawie dosłownie wyciągnięte z d.py, a tym filmowym marazmem próbuje zarazić Keanu Reeves, głęboko ukryty przekaz, ale tak głęboko, że nie można go znaleźć, mocno niskobudżetowa i niechlujna bania tylko dla masochistów i fanów Kijany, no jest ciężko 














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz