depresja jako choroba przenoszona drogą płciową, czyli film o rodzinie, swoisty instruktaż jak w niej trwać i próbować przetrwać, przypominający, że relacje z najbliższymi są najtrudniejszymi w życiu, no i czym jest dom, ta kolebka z której się wywodzimy i cokolwiek byśmy zrobili, nie uciekniemy od niej, dom dobry, dom zły, dom niedopowiedzeń, dominuje milczenie, zamiast słów spojrzenia, gesty, impulsy, cisza, która mówi więcej niż słowa, bo trudno rozmawiać, trudno być szczerym, jeszcze trudniej mówić o sobie i słuchać siebie nawzajem, koncertowy kwartet - Renate, Inga, Stellan oraz Elle i ibsenowsko-bergmanowskie inspiracje podszyte Allenem o przeszłości, dziedziczeniu, odchodzeniu, traumach, no i o sztuce, o jej wpływie na nas, a propos sztuki - pamiętajmy, że najlepszymi prezentami dla dziewięciolatka są płyty CD z takimi filmami jak „Pianistka” czy „Nieodwracalne”, dziadzio o tym wie najlepiej, no i nie wyrzucaj taboretu z Ikei, ma wartość sentymentalną…
.jpeg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz